Umysł jako ogród

Ludzki mózg wytwarza ciekawe zjawisko jakim jest umysł. Posiadając wolną wolę jako twórcy naszego życia, możemy wpływać na rozwój naszego umysłu, jego regres lub też stagnację. Jesteśmy jedynymi użytkownikami tego ogrodu, jego twórcami; projektantami. To my zarządzamy ogólną koncepcją naszych umysłów. Jest to poważna funkcja, bowiem, jak dowodzą badania naukowe- od kondycji naszego umysłu zależy, jak interpretujemy bodźce, jakie mamy podejście do świata, jakie będziemy podejmować kroki i jakiej rzeczywistości jesteśmy częścią. Umysł rozwija się na każdym etapie naszego życia. To przez umysł właśnie może zachorować nasze ciało i nasza psychika. Mamy odpowiedzialne zadanie- to my decydujemy, jakie kwiaty sadzimy w naszym ogrodzie, oraz jak go nawadniamy. To również wyłącznie od nas zależy, poziom jego zachwaszczenia, np. przez przyjmowanie patogennych treści, otaczanie się niewłaściwymi ludźmi ludźmi, czy czerpanie z nieodpowiednich dla nas wzorców. Jak nawadniać nasz ogród? Poprzez medytację, głęboki relaks, umiejętność wyciszenia się i uspokajania. Nasza kreatywność tworzy kompozycje kwiatowe. Każda nasza decyzja życiowa tworzy nową rabatę w naszym umysłowym ogrodzie. My, jako istoty myślące, powinniśmy mieć świadomość, że o kondycję naszego ogrodu należy sumiennie i intensywnie dbać.